Kocia żałoba. Co zrobić gdy kot straci towarzysza?

Przez lata unikaliśmy przypisywania zwierzętom zachowań i uczuć zdawałoby się zarezerwowanych dla ludzi. Nawet obecnie znajdą się osoby, które twierdzą, że zwierzęta nie odczuwają bólu. Nie myślą. Nie czują. Ot, instynkt. Tego typu przekonania tyczyły się także żałoby. Jednak badania oraz obserwacje jednoznacznie wskazują, że świadomość śmierci i straty bliskiej istoty posiadają zarówno ludzie jak i inne naczelne, słonie, psy, koty, szczury, zwierzęta gospodarskie, a także niektóre ptaki.

Ludzie zrytualizowali żałobę, w świecie zwierząt nie ma reguł. Jeśli zwierzęta są blisko ze sobą związane, po śmierci jednego z nich pozostałe może drastycznie zmienić zachowanie. Tak o swoim pierwszym spotkaniu z kocią żałobą pisze lek.wet. Arnold Plotnick:

Był dzień powszedni, a pierwszą wizytą po południu była kobieta, która przyprowadzała swojego kota, Sarę na badanie fizykalne. „Nie interesuje się jedzeniem, nie interesuje się ludźmi; po prostu siedzi obok kanapy i się nie rusza”, powiedziała właścicielka, kobieta po pięćdziesiątce. To zachowanie trwało już cztery dni. Lekarz zapytał kobietę o dni poprzedzające letarg Sarah i utratę apetytu oraz o to, czy coś się zmieniło w otoczeniu kota. Opuszczonym głosem kobieta zaczęła mówić lekarzowi weterynarii, że Sara miała siostrę z miotu i że były nierozłączne. Obie kotki miały dostęp do małego podwórka, do którego wychodziły przez kocie drzwiczki i często razem spędzały tam czas. Cztery dni wcześniej jej siostra była sama na podwórku, gdy przedostał się tam pies z sąsiedztwa. Zaczął ścigać siostrę, zaatakował ją i zabił. Sara była wtedy w domu, patrząc przez okno na podwórze. Była świadkiem całego incydentu. „Od tego momentu”, powiedziała kobieta, „jest taka”, wskazując na Sarę.

Kota zbadano od czubka nosa po koniuszek ogona. Fizycznie była zdrowa, a jednak popadła w letarg, odmawiała posiłków.

Żałoba może mieć jednak inny wymiar. Aktorce Alison Fraser przez lata towarzyszył kot Pete. Kocur przechodził żałobę wielokrotnie. Gdy zachorował i zmarł mąż Alison, Pete po raz pierwszy był przygaszony, osowiały, zaczął też się wylizywać do tego stopnia, że prawie stracił całą sierść na ogonie. Niedługo potem na przewlekłą niewydolność nerek zmarł Valentine, koci towarzysz Peta. Chandra kocurka trwała tygodniami: ukrywał się, wylizywał, był osowiały. By przerwać jego żałobę Alison adoptowała Iggy’ego. Koty bardzo dobrze się dogadały, Pete został „obrońcą” nowego kolegi. Niestety, okazało się, że Iggy cierpiał na kardiomiopatie przerostową. Pewnego dnia doszło do zatoru, który na początku wywołał paraliż tylnej części ciała, a potem doprowadził do śmierci kota.

„Iggy zmarł tak nagle, że Pete nie miał okazji by się pożegnać. Kiedy przyniosłam prochy [Iggy’ego] do domu, postawiłam urnę na środku podłogi w salonie. Pete podszedł do urny, położył na niej bródkę i trzymał ją tak przez godzinę. Uważam, że w ten sposób Pete pożegnał się z nim”.

Zmiana zachowań

Jak widzicie, zachowania związane z kocią żałobą mogą mieć dość szerokie spektrum. W 1996 roku American Society for the Prevention of Cruelty to Animals (ASPCA) przeprowadziło badanie Companion Animal Mourning Project. Wyniki mogą nam dać do myślenia. W przypadku kotów 70% zmieniło sposób wokalizacji (miauczały zdecydowanie więcej/mniej niż zwykle), 46% jadło mniej. Wiele z obserwowanych kotów spało więcej niż zwykle, zdarzały się także zmiany ulubionych miejsc snu.

Kocie zachowania po stracie bliskiego towarzysza nie odbiegają od tych typowych dla ludzi:
– występuje apatia oraz depresja,
– kot może odmawiać przyjmowania pożywienia,
– może unikać zabawy,
– pojawia się zwiększona senność,
– kot kręci się pozornie bez celu, może pojawić się stereotypia,
– zwierzak chowa się, unika kontaktu, lub przeciwnie – szuka go.

U 65% zwierząt zaobserwowano jednocześnie przynajmniej 4 zmiany w zachowaniu po stracie kociego towarzysza!

Jak pomóc naszemu kotu po stracie przyjaciela?

1. Spędzaj z nim więcej czasu, bądź dla niego. Próbuj zaangażować go w zabawy, które lubi, po nich podaj ulubiony pokarm.
2. Zdarza się, że kot po stracie towarzysza zaczyna lgnąć do człowieka, więc nie unikaj kontaktu, nie karć jeśli będzie nachalny.
3. Jeśli Twój kot jest wychodzący, postaraj się ograniczyć jego wizyty na zewnątrz bez nadzoru. W poszukiwaniu zmarłego towarzysza kot może przemierzać znaczne dystanse, zapuszczać się na nowe nieznane tereny. Będzie to generować dodatkowe sytuacje niebezpieczne dla zdrowia i życia.
4. Wzbogać kocie środowisko nowymi zabawkami i miejscami do odpoczynku, nie zabierając starych rzeczy.
5. Możesz się wspomagać feromonami (Feliway do kontaktu, obroża PetArmour) oraz suplementować tryptofan (np. For Calm).
6. Jeśli wymienione metody nie przynoszą poprawy w zachowaniu, kot nie je, obsesyjnie się wylizuje itp. konieczna będzie wizyta u lekarza weterynarii, który może przepisać leki przeciwlękowe i antydepresyjne!
7. Jeśli w domu są jeszcze inne koty, daj im czas by wypracowały nową rutynę.
8. Jeśli kot jest jedynakiem i chcesz mu znaleźć nowego towarzysza – nie spiesz się. O dokoceniu można pomyśleć dopiero gdy kot przepracuje żałobę. Może to trwać od kilku tygodni nawet do 6 miesięcy. Strata przyjaciela to ogromny stres, nie dokładajmy kolejnego, związanego z nowym kotem na jego terytorium.

Dr S. Schroll i J. Dehase zwracają także uwagę jak ważna jest możliwość pożegnania ze zmarłym towarzyszem:

W przypadku bardzo zaprzyjaźnionych kotów, pozostały kot powinien w miarę możliwości mieć trochę czasu na obejrzenie lub obwąchanie martwego przyjaciela. Nie jest do końca jasne, co dokładnie w ten sposób kot odkrywa lub sobie uświadamia, ale umożliwienie mu pożegnania jest wyrazem szacunku dla potrzeb poznawczych i emocjonalnych tej inteligentnej i społecznej istoty.

– Sabine Schroll, Joel Dehase, Zaburzenia zachowania kotów

_____________________________
Powyższy artykuł odnosi się do zwierząt zaprzyjaźnionych, które łączyła silna pozytywna więź. Jeśli po śmierci towarzysza, drugi kot odżywa, nie sprowadzajmy mu do domu nowego towarzysza.
Co prawda opisuję tu relację kot-kot, ale artykuł jest uniwersalny i może tyczyć także więzi z psami, fretkami, królikami oraz z ludźmi.


Życzę Wam, byście jak najdłużej nie musieli korzystać z tych rad.
Wasza Inari.


Bibliografia:
– Sabine Schroll, Joel Dehase, Zaburzenia zachowania kotów
– Barbara J. King, Animal mourning [w:] Animal Sentience, 2016
– Satomi Nakajima, Complicated grief: recent developments in
diagnostic criteria and treatment
– Stefanie Schwartz, Separation anxiety syndrome in dogs and cats [w:] Journal of the American Veterinary Medical Association, Vol 222, No. 11, June 1, 2003
– Arnold Plotnick, Do cats griebe for other cats?
– Lynn Buzhardt, Do cats mourn?